Współpraca z tłumaczem marketingowym – co zyska Twój biznes?

Kultura przegląda się w języku jak w zwierciadle — tłumacz marketingowy i jego zadania

Jako tłumacz marketingowy uwielbiam zmagać się z grami słownymi i niuansami kulturowymi. Czy język może odzwierciedlać pasję narodu do jedzenia? Niemiecka miłość do kiełbasy jest tego doskonałym przykładem. Niemcy, słynący z piwa i ponad 1200 gatunków kiełbasy, stworzyli unikalne powiedzenia związane z tym kulinarnym fenomenem. Zastanówmy się jednak, co ta kultura może powiedzieć o tłumaczeniach i ich roli w marketingu.

Przywiązanie do wieprzowiny widać praktycznie w każdej sytuacji życiowej. Niezliczone bogactwo wyrażeń i zwrotów odzwierciedlają  lubowanie się Niemców w świnkach, maciorach, lochach i kiełbasie.  Niemiecka pasja do kiełbasy znajduje odzwierciedlenie w języku. Unikalne i barwne zwroty pokazują, jak głęboko kultura wpływa na komunikację. W tłumaczeniach marketingowych ignorowanie takich niuansów może prowadzić do poważnych błędów.

Bez kiełbasy ani rusz – wszystkie odcienie emocji z kiełbasą w tle

  1. Schwein haben – dosłownie mieć świnię, przetłumaczymy jako mieć farta , „ah Schwein gehabt”
  2. Das ist mir Wurst,   to nieco przewrotne powiedzenie znaczy dosłownie kiełbasa mi,  to znaczy jest mi obojętne, zwisa mi i powiewa mocniejsze nacechowanie niż mir ist egal ( wszystko mi jedno), znaczy mam to gdzieś
  3. Kein Schwein war da –  dosłownie żadnej świni tam nie było. Czyli nie było nikogo, żywego ducha
  4. Wir haben keine Schweine zusammen gehütet – dosłownie nie  hodowaliśmy/ pasliśmy razem świń – czyli nie znamy się aż tak dobrze, by np. przejść na ty . To wyrażenie pochodzi z XVI wieku.
  5. Alles hat ein Ende, nur die Wurst hat zwei –dosłownie wszystko ma swój koniec, ale kiełbasa ma aż dwa, czyli wszystko się kiedyś kończy.
  6. Er spielt die beleidigte Leberwurst dosłownie odgrywa/ udaje  urażoną pasztetową, czyli nabzdyczył się, naburmuszył się,  lub zapowietrzył się    
  7. Mein Spanisch ist unter aller Sau mój hiszpański jest pod wszystkimi lochami, czyli jest beznadziejny

Każde z tych wyrażeń wymaga nie dosłownego tłumaczenia, ale kreatywnej adaptacji.

Tłumacz marketingowy i żywy język — o kiełbaszeniu w przekazie marketingowym…

Tłumaczenie to nie tylko język, ale także emocje i strategia. W marketingu każde słowo musi pracować na sukces marki i na nawiązanie relacji z klientem. Nie ma miejsca na przypadkowe lub dosłowne tłumaczenia, które tracą swój sens w obcym języku.

Podam przykład braku wyczucia czy wrażliwości kulturowej, z którym się spotkałam jakiś czas temu. Dla niemieckiego klienta tłumaczyłam artykuł promocyjny na temat rozwoju polskiej fabryki. Tytuł brzmiał „Noch ist Polen nicht verloren” ( „Jeszcze Polska nie zginęła”). Od razu uświadomiłam zleceniodawcę, że dla nas słowa hymnu narodowego w tym kontekście są niewłaściwe i proszę o zmianę tytułu. Błędne przekłady mogą zaszkodzić marce.

Oto 3 spektakularne wpadki tłumaczeniowe, których nie ustrzegły się znane marki

Czego uczą nas powyższe przykłady? By wchodząc ze swoimi produktami i usługami na rynek zagraniczny zawsze zamiast standardowego tłumaczenia, wybrać lokalizację treści. Wówczas mamy gwarancję, że tłumacz oddać niuanse charakterystyczne dla danego kraju lub regionu. Są kluczowe dla pozycjonowania strony i pozyskania zaufania wśród zagranicznych odbiorców.

Dlaczego warto wybrać lokalizację zamiast zwykłego tłumaczenia?

  • Adaptacja treści marketingowych uwzględnia lokalne niuanse kulturowe
  • Lokalizacja treści (w tym również contentu na portalach społecznościowych) cementuje i wzmacnia wiarygodność na rynkach zagranicznych
  • Transkreacja z kolei (m.in. w kampaniach reklamowych) – przekazuje emocje i charakter marki

Te strategie pozwolą Ci uniknąć wpadek językowych w globalnej komunikacji Twojej marki.

Podsumowanie

Dobrze przetłumaczona treść marketingowa działa tak samo skutecznie, jak w języku oryginalnym. Jeśli chcesz, by Twoja marka była zrozumiana globalnie, postaw na profesjonalne tłumaczenia marketingowe.

👉 Chcesz, by Twoje treści miały moc i przyciągały klientów jak magnes? Skontaktuj się ze mną!

Sprawdź też pozostałe wpisy