Kultura przegląda się w języku jak w zwierciadle — tłumacz marketingowy i jego zadania
Jako tłumacz marketingowy uwielbiam zmagać się z grami słownymi i niuansami kulturowymi. Czy język może odzwierciedlać pasję narodu do jedzenia? Niemiecka miłość do kiełbasy jest tego doskonałym przykładem. Niemcy, słynący z piwa i ponad 1200 gatunków kiełbasy, stworzyli unikalne powiedzenia związane z tym kulinarnym fenomenem. Zastanówmy się jednak, co ta kultura może powiedzieć o tłumaczeniach i ich roli w marketingu.
Przywiązanie do wieprzowiny widać praktycznie w każdej sytuacji życiowej. Niezliczone bogactwo wyrażeń i zwrotów odzwierciedlają lubowanie się Niemców w świnkach, maciorach, lochach i kiełbasie. Niemiecka pasja do kiełbasy znajduje odzwierciedlenie w języku. Unikalne i barwne zwroty pokazują, jak głęboko kultura wpływa na komunikację. W tłumaczeniach marketingowych ignorowanie takich niuansów może prowadzić do poważnych błędów.
Bez kiełbasy ani rusz – wszystkie odcienie emocji z kiełbasą w tle
- Schwein haben – dosłownie mieć świnię, przetłumaczymy jako mieć farta , „ah Schwein gehabt”
- Das ist mir Wurst, to nieco przewrotne powiedzenie znaczy dosłownie kiełbasa mi, to znaczy jest mi obojętne, zwisa mi i powiewa mocniejsze nacechowanie niż mir ist egal ( wszystko mi jedno), znaczy mam to gdzieś
- Kein Schwein war da – dosłownie żadnej świni tam nie było. Czyli nie było nikogo, żywego ducha
- Wir haben keine Schweine zusammen gehütet – dosłownie nie hodowaliśmy/ pasliśmy razem świń – czyli nie znamy się aż tak dobrze, by np. przejść na ty . To wyrażenie pochodzi z XVI wieku.
- Alles hat ein Ende, nur die Wurst hat zwei –dosłownie wszystko ma swój koniec, ale kiełbasa ma aż dwa, czyli wszystko się kiedyś kończy.
- Er spielt die beleidigte Leberwurst– dosłownie odgrywa/ udaje urażoną pasztetową, czyli nabzdyczył się, naburmuszył się, lub zapowietrzył się
- Mein Spanisch ist unter aller Sau – mój hiszpański jest pod wszystkimi lochami, czyli jest beznadziejny
Każde z tych wyrażeń wymaga nie dosłownego tłumaczenia, ale kreatywnej adaptacji.
Tłumacz marketingowy i żywy język — o kiełbaszeniu w przekazie marketingowym…
Tłumaczenie to nie tylko język, ale także emocje i strategia. W marketingu każde słowo musi pracować na sukces marki i na nawiązanie relacji z klientem. Nie ma miejsca na przypadkowe lub dosłowne tłumaczenia, które tracą swój sens w obcym języku.
Podam przykład braku wyczucia czy wrażliwości kulturowej, z którym się spotkałam jakiś czas temu. Dla niemieckiego klienta tłumaczyłam artykuł promocyjny na temat rozwoju polskiej fabryki. Tytuł brzmiał „Noch ist Polen nicht verloren” ( „Jeszcze Polska nie zginęła”). Od razu uświadomiłam zleceniodawcę, że dla nas słowa hymnu narodowego w tym kontekście są niewłaściwe i proszę o zmianę tytułu. Błędne przekłady mogą zaszkodzić marce.
Oto 3 spektakularne wpadki tłumaczeniowe, których nie ustrzegły się znane marki
- „Nie dla idiotów” – zbyt agresywne i obraźliwie hasło sieci RTV AGD
- „Nothing sucks like Electrolux” – fatalna kampania w USA
- „Każde auto ma najwyższej jakości zwłoki” (Every car has a high-quality body) – tragiczne tłumaczenie Forda na rynek belgijski
Czego uczą nas powyższe przykłady? By wchodząc ze swoimi produktami i usługami na rynek zagraniczny zawsze zamiast standardowego tłumaczenia, wybrać lokalizację treści. Wówczas mamy gwarancję, że tłumacz oddać niuanse charakterystyczne dla danego kraju lub regionu. Są kluczowe dla pozycjonowania strony i pozyskania zaufania wśród zagranicznych odbiorców.
Dlaczego warto wybrać lokalizację zamiast zwykłego tłumaczenia?
- Adaptacja treści marketingowych uwzględnia lokalne niuanse kulturowe
- Lokalizacja treści (w tym również contentu na portalach społecznościowych) cementuje i wzmacnia wiarygodność na rynkach zagranicznych
- Transkreacja z kolei (m.in. w kampaniach reklamowych) – przekazuje emocje i charakter marki
Te strategie pozwolą Ci uniknąć wpadek językowych w globalnej komunikacji Twojej marki.
Podsumowanie
Dobrze przetłumaczona treść marketingowa działa tak samo skutecznie, jak w języku oryginalnym. Jeśli chcesz, by Twoja marka była zrozumiana globalnie, postaw na profesjonalne tłumaczenia marketingowe.
👉 Chcesz, by Twoje treści miały moc i przyciągały klientów jak magnes? Skontaktuj się ze mną!



